POLSKA: GDF Suez – koniec poprzedniej epoki systemu energetycznego


Niedawno pisaliśmy o pewnej świadomości, która zaczyna być coraz wyraźniej dostrzegana na zachód od naszego kraju a najbardziej po drugiej stronie Atlantyku – zmierzch epoki dotychczasowego kształtu systemu energetycznego. Ta wizja nie wydaje się zaskakująca bo podobną ewolucję przeszedł już branża telekomunikacyjna a przedtem informatyczna. Tak na prawdę jedynie może dziwić wyłącznie fakt iż przemysł energetyczny tak długo utrzymał się w tych okopach.

Do tej pory jednak o zmianie epoki słyszeliśmy zazwyczaj albo z krajów wyżej rozwiniętych od nas albo od co bardziej wizjonerskich naukowców, ekspertów dziedzinowych czy ekologów dla których ten kierunek rozwoju jest akurat zgodny z przekonaniami. Dzisiaj jednak, w wywiadzie dla portalu wysokienapiecie.pl, wiceprezes giganta energetycznego GDF Suez Energy Europe również zgadza się z taką wizją. Poniżej obszerne fragmenty wywiadu.

 

Energetyka odnawialna i rozproszona wygra z energetyką konwencjonalną, zcentralizowaną

‭GDF Suez, jedna z największych firm energetycznych na świecie,  zdecydowała się zrobić odpis księgowy  na ogromną część swoich europejskich aktywów – elektrowni konwencjonalnych i magazynów gazu. Inaczej mówiąc uznała, że  wielka część aktywów we Francji, Belgii, Niemczech, Luksemburgu, Holandii, Włoszech i Wielkiej Brytanii nie jest warta złamanego eurocenta. Utraty wartości uniknęła – przynajmniej na razie – należąca do GDF Suez elektrownia w Połańcu. Firma nie wyklucza jednak kolejnych odpisów w przyszłości.

Nie pozwolimy żeby elektrownie‭ „paliły‭”‬ pieniądze‭. Jeśli nie będą miały dodatnich przepływów finansowych,‭ ‬to będą zamykane.‭ ‬W Europie zamknęliśmy już‭ ‬12 GW takich mocy. Dla porównania to tyle, ile wynosi moc wszystkich elektrowni największej polskiej grupy energetycznej – PGE.

Zdecydowaliśmy się Europę‭ ‬niejako‭ „‬spisać na straty‭”‬,‭ ‬odpisaliśmy‭ ‬na koniec‭ ‬2013‭ ‬roku‭ ‬aktywa warte‭ ‬15‭ ‬mld euro. Odpisaliśmy‭ m.in ‬2/3‭ ‬wartości ‭ dwóch ‬nowoczesnych elektrowni węglowych w Wilhelmshaven i Rotterdamie.‭ Są w fazie ‬rozruchu‭ ‬czyli zostały spisane na straty jeszcze przed ich oddaniem do eksploatacji‭! ‭Obie siłownie kosztowały 2,8 mld euro, w sumie mają 1600 MW mocy. Moc nowych bloków elektrowni w Opolu, których budowa właśnie się zaczęła będzie tylko o 200 MW większa.

 

Czy budowane w tej chwili elektrownie mają szanse zarobić na siebie?‭ – ‬Moim zdaniem nie. W okresie chwilowej niepewności na rynku,‭ ‬gdy nie będzie wiadomo czy deficyt energii rzeczywiście się pojawi,‭ ‬ceny pewnie wzrosną.‭ ‬Ale potem, gdy zaczną pracować nowe elektrownie,‭ ‬ceny znowu spadną,‭ ‬i to poniżej obecnych. Te bloki nie będą w stanie‭ ‬zapewnić zwrotu z kapitału.‭ ‬Nasze doświadczenia z elektrowniami w  Rotterdamie i Wilhelmshaven są tu bardzo pouczające.‭
GDF Suez zamierza w dalszym ciągu budować elektrownie konwencjonalne na świecie. Lista krajów jest długa – to m.in Brazylia, Chile, Wietnam, Mongolia, Urugwaj, Malezja. Dlaczego‭? – ‬Po pierwsze,‭ ‬tam zawieramy kontrakty długoterminowe gwarantujące cenę energii. ‬Nigdzie nie budujemy elektrowni na zasadach rynkowych.‭ ‬Inaczej mówiąc, spółka buduje elektrownie konwencjonalne tam, gdzie wciąż działa stary dobry system dzięki któremu przed laty zelektryfikowano Europę Zachodnią.

Dzięki niemieckim pieniądzom stworzono‭ ‬potężny przemysł fotowoltaiki.‭ ‬Efekt jego działania to spadające koszty produkcji,‭ ‬po kilkadziesiąt procent średniorocznie przez wiele kolejnych lat.‭ ‬Ostatnio zaś widzimy przyspieszający postęp technologiczny w tej dziedzinie.‭ ‬Dla mnie przyszłością jest całkowita integracja fotowoltaiki z materiałami budowlanymi.‭ ‬Dachy,‭ ‬ściany okna,‭ ‬drzwi produkują energię.‭ ‬Nawet‭ m‬ało‭ ‬używane drogi mogą mieć nawierzchnię fotowoltaiczną i produkować prąd,‭ ‬są prowadzone takie badania.‭ 

W Niemczech‭ ‬już dziś,‭ ‬ze względu na wysokie ceny energii z sieci dla konsumenta,‭ ‬opłacalne jest produkowanie energii dla siebie.‭ Montuje‭  ‬się panele na dachach i akumulator w piwnicy żeby jak najmniej pobierać z sieci,‭ ‬a jak najwięcej produkować dla‭ ‬siebie.‭ ‬Wraz z dalszym obniżaniem kosztów ten model będzie opłacalny wszędzie.
trend ten spowoduje ‭ ‬reakcje regulatorów rynku i‭ ‬zamianę obecnego systemu, w którym płacimy za przepływającą i zużywaną energię, na system w którym będziemy płacić za moc gotową do pracy dla sieci.‭ Ale t‬aka zmiana spowoduje masowe odłączanie się od sieci i tworzenia‭ „‬mikrosieci‭”‬, ‬z rezerwowymi źródłami w formie generatorów Diesla.‭ ‬Zatem w przyszłości również wielkie rozbudowane sieci mogą stać się zbędne,‭ ‬tak jak obecnie dzieje się to z elektrowniami…‭
Oczywiście fotowoltaika nie wyprze całkowicie energetyki konwencjonalnej,‭ ‬ale może zastąpić‭ ‬50-70‭ ‬proc.‭ ‬mocy.‭ ‬Fabryki,‭ ‬które potrzebują stabilnego napięcia,  wciąż będą podłączone do sieci,‭ ‬ale obok nich będzie istnieć cała masa‭ ‬mikrosieci i‭ ‬mikroźródeł.‭ – ‬Taki‭ ‬zdecentralizowany system oznacza również wielkie ograniczenie roli państwa.‭ ‬To obywatele będą sami decydować jak ma wyglądać ich własny system zabezpieczenia potrzeb energetycznych.

„I nie jest to nie jest kwestia odległej przyszłości, lecz najbliższych 10 lat.”

Oczywiście jest w głosie prezesa sporo rozczarowania, trochę niepewności, co jest naturalne nie tylko dlatego, że reprezentuje udziałowca dotychczasowej epoki energetycznej ale również dlatego, że nowe zawsze niesie ze sobą wiele wyzwań. Jednak chyba najważniejsze jest aby takie wyzwania postrzegać jako szansę i zdaje się, że prezes wraz ze swoją grupą energetyczną dokładnie tak w zmianach widzą świeże możliwości:

W Europie chcemy być liderem transformacji energetycznej,‭ ‬głównie w usługach poprawy szeroko rozumianej efektywności energetycznej.

 

Pełna treść artykułu: wysokienapiecie.pl

 

 

 


Jeżeli chcesz, podaj dalej:                     lub dołącz do nas na Facebooku oraz Google+    ----------------->
  • Twitter
  • LinkedIn
  • Blip
  • Wykop
  • Blogger
  • Email