POLSKA: PPEJ – kto wprowadza w błąd nasz rząd?


Rada Ministrów przyjęła Program Polskiej Energetyki Jądrowej. Uważamy, że to dobrze, że zapadają w naszym kraju ważne decyzje, aczkolwiek wiemy, między innymi z ust Pani Trojanowskiej – pełnomocnik rządu ds. energetyki jądrowej, że ta decyzja jest tylko „mapą drogową pokazującą co należy zrobić, aby energetykę jądrową w Polsce wdrożyć” czyli nie jest decyzją o budowie elektrowni jądrowej a tylko zaakceptowaniem pewnego budżetu do wydania na dojście do tego momentu. A to nie było chyba niezbędne ponieważ na ten niezatwierdzony do tej pory program były już wydawane pieniądze.

PPEJ to jednak zapewne dość ważny dokument, zawierający istotne analizy, które były podstawą przyjęcia przez nasz rząd decyzji odnośnie energetyki jądrowej. Niestety, jego pobieżna analiza pokazuje pewne słabości tego opracowania, i nie mówimy tu o takich, jak brak wskazania jednostek w zestawieniu kosztów PPEJ [str. 135] ale zdecydowanie bardziej niepokojących,  jak:

  • nieaktualność niektórych danych i opracowań – np. analiza potencjału redukcji gazów cieplarnianych pochodzi z 2009 r. [str. 47]
  • rozbieżność pomiędzy prognozami przedstawionymi w PPEJ [str. 54] a prognozami w raporcie Komisji Europejskiej w zakresie kosztów poszczególnych technologii (mimo iż ten raport jest autorom PPEJ znany gdyż wymieniany jest w innej jego części [str. 35]); przy czym te rozbieżności w przypadku elektrowni jądrowych są na ich korzyść (ok. 10%), natomiast w przypadku innych technologii na niekorzyść (np. dla PV ok. 40%)
  • rozbieżność pomiędzy PPEJ a analizami innych krajów – np. koszt energii wyprodukowanej w polskiej EJ szacowany jest na 86,3 €/MWh w 2025 r. i 80,3 €/MWh w 2050 r. (Wielka Brytania założyła u siebie 92,5 £/MWh = 112 €/MWh do 2060 r. [39.5 % drożej]) i to przy wykorzystaniu mocy reaktorów na poziomie 80%. Przy współczynniku wykorzystania na poziomie 1 jest to już tylko 71,1 €/MWh. [str. 58] czyli dla założonego w PPEJ współczynnika wykorzystanie mocy naszych elektrowni na poziomie 90%, cenę można interpolacyjnie oszacować na poziomie 78,7 €/MWh w 2025 r. i 73,2 €/MWh w 2050 r. (Wlk. Brytania 53% drożej)
  • wątpliwość jakości analiz, np. nie znany jest koszt budowy elektrowni (PPEJ mówi tylko, że będzie to pomiędzy 40 a 60 mld EUR) ani źródło finansowania (czyli nieznane są koszty finansowania, stanowiące bardzo ważną bo kilkudziesięcioprocentową pozycję w kosztach budowy) a koszt energii elektrycznej znany jest z dokładnością do dziesiątych miejsc po przecinku
  • nieaktualność informacji odnośnie kosztów projektowanych/budowanych elektrowni jądrowych na świecie (np. koszt budowy EJ Flamanville-3 4’108 mln €/MW, a informacje z 2012 r. mówiły już o wzroście tego kosztu do 5’313 mln €/MW (różnica w stosunku do PPEJ +25%), czy koszt budowy EJ Olkiluoto-3 3’647 mln €/MW, gdzie od 2012 r. wiadomo, że wyniosą one co najmniej 5’313 mln €/MW (różnica w stosunku do PPEJ +46%))
  • niespójność informacji – np. informacja z analizy SWOT [str. 13] „Silne strony: Zasoby wykwalifikowanej siły roboczej: stosunkowo wysokie kwalifikacje kadr potrzebnych do budowy elektrowni jądrowych.”, vs.  informacja z działu „Obecny stan zasobów kadrowych” [str. 116] „Zdobycie wiedzy i umiejętności niezbędnych przy budowie energetyki jądrowej […] są kluczowym elementem dla uruchomienia energetyki jądrowej w Polsce. Niestety w chwili obecnej w Polsce brakuje specjalistów w tej dziedzinie. Większość z nich aktywnie pracowała w czasie budowy Elektrowni Jądrowej „Żarnowiec” (1982-1990) i jest teraz w wieku emerytalnym albo się do niego zbliża”.
  • wybiórczość podawanych informacji, np. „W raporcie EU Energy, Transport and GHG Emissions: Trends to 2050”, Komisja Europejska prognozuje rozwój europejskiej energetyki w ciągu następnych czterech dekadgdzie pełna analiza tego raportu mówi o spadku zainstalowanych mocy elektrowni jądrowych w EU ze 137 GW [2000 r.] do 97 GW 2025 r. a następnie wzrost do 122 GW czyli nie osiągający nawet swojej początkowej wielkości. Co oznacza, że biorąc pod uwagę udział energetyki jądrowej w mixie energetycznym UE, spdanie on w tym czasie o 1/4.

 

Powyższe uwagi nie są pierwszymi naszymi spostrzeżeniami na temat jakości opracowań, które są podstawą podejmowanych przez nasz rząd decyzji czy sposobu popularyzacji wiedzy z zakresu energetyki jądrowej przez niektórych naukowców. Również w tym świetle trudno zgodzić się ze słowami PPEJ:

W zakresie popularyzacji wiedzy z zakresu energetyki jądrowej bardzo aktywną działalność prowadzi również Narodowe Centrum Badań Jądrowych

 

Program PEJ do pobrania.


Jeżeli chcesz, podaj dalej:                     lub dołącz do nas na Facebooku oraz Google+    ----------------->
  • Twitter
  • LinkedIn
  • Blip
  • Wykop
  • Blogger
  • Email