POLSKA: mały trójpak wszedł w życie


26 lipca – przyjęty przez Parlament RP
16 sierpnia – podpisany przez Prezydenta RP
11 września wszedł w życie tzw. „mały trójpak”. Dokładniej – nowelizacja ustawy Prawo Energetyczne, która powstała (czego nikt nie ukrywa) głównie w celu uniknięcia grożącym Polsce karom za niewywiązywanie się zobowiązań unijnych, w tym wypadku brak implementacji dyrektyw, w tym między innymi 2009/28/WE – dotyczącej OZE. Nasza ustawa winna była wejść w życie najpóźniej do końca 2010 r. Ponieważ proces ten przedłuża się ponad miarę, został 21 marca 2013 r. skierowany przeciwko Polsce wniosek do Trybunału Sprawiedliwości UE o ukaranie nas kwotą 133’228 € za… każdy dzień opóźnienia.

Oprócz takich obszarów, jak

  • rozdział właścicielski przesyłu i obrotu gazem
  • obligo gazowe (obowiązek sprzedaży określonego wolumenu gazu za pośrednictwem giełdy)
  • ulgi dla przemysłu energochłonnego (pow. 100 GWh rocznie)
  • wprowadzenie definicji „odbiorcy wrażliwego

ustawa w interesującym nas obszarze OZE, mówi, że:

  • Prosumenci (osoby będące jednocześnie producentami i konsumentami energii elektrycznej w mikroinstalacjach  do 40 kW) będą mogli sprzedawać nadwyżki energii elektrycznej wyprodukowanej we własnych gospodarstwach
    • bez konieczności prowadzenia działalności gospodarczej
    • bez konieczności posiadania koncesji na jej wytwarzanie
    • bez potrzeby uzyskiwania pozwolenia na budowę mikroinstalacji
    • przy możliwości bezpłatnego jej podłączenia do sieci energetycznej
    • z obowiązkiem jej zakupu przez sprzedawcę z urzędu
    • po zagwarantowanej cenie
  • ALE
    • w wysokości 80% ceny energii na rynku konkurencyjnym z poprzedniego roku
    • a instalacja będzie musiała być wykonana przez certyfikowanego/ych w UDT instalatorów

 

O ile powyższe informacje przed „ALE” są dobre dla rozwoju OZE o tyle dalej powodują, że:

  • dla mikroinstalacji brak dodatkowych zachęt powoduje, że energia na dzień dzisiejszy sprzedawana będzie za 30% wartości po której konsument ją kupuje [80% ceny 0,20136 zł/kWh to 0,16 zł/kWh; 0,52 zł/kWh to cena zakupu 0,28 zł/kWh + 0,14 zł/kWh opłaty dystrybucyjnej]
  • brak zachęt do inwestycji prosumenckiej nie doprowadzi do oczekiwanego wzrostu mocy w kraju
  • certyfikowana przed UDT ekipa instalacyjne będzie musiała zapłacić za egzamin 1000 zł/os. + 160 zł za egzamin SEP zamiast, jak do tej, tylko za egzamin SEP, co może spowodować podwyższenie kosztów instalacyjnych ze względu na wzrost kosztów dla instalatorów a także zmniejszenie ich potencjalnej ilości na rynku
  • zablokowanie realizacji inwestycji do czasu wejścia odpowiednich rozporządzeń wykonawczych oraz i przeegzaminowania instalatorów

Dodatkowo nowelizacja możliwe, że nie ustrzeże naszego kraju przed nałożeniem kar przez Trybunał konstytucyjny UE, gdyż zapisy te nie wypełniają postanowień dyrektywy w zakresie:

  • wspierania przyspieszenia rozwoju różnorodnych OZE
  • ustalenia pierwszeństwa energii z OZE w dostępie do sieci
  • jasno sprecyzowanych gwarancji przyłączania do sieci
  • usprawnienia i przyspieszenia procedur administracyjnych dotyczących OZE

 

Możliwe więc, że ustawa ta nie tylko nie obroni naszego kraju przed karami administracyjnymi za brak transpozycji dyrektyw ale również nie przyczyni się do stymulacji wzrostu udziału energetyki odnawialnej w miksie energetycznym kraju, co może grozić dodatkowo:

  • nie wywiązaniem się z przyjętych celów polityki unii
  • koniecznością zakupów statystycznych zielonej energii po 2020 r.
  • brakiem możliwości redukcji czekających nas w najbliższych latach deficytów mocy

Poza tym może grozić spowolnieniem prac nad „dużym trójpakiem”, który jest dokumentem dużo bardziej skomplikowanym.

 


Jeżeli chcesz, podaj dalej:                     lub dołącz do nas na Facebooku oraz Google+    ----------------->
  • Twitter
  • LinkedIn
  • Blip
  • Wykop
  • Blogger
  • Email