POLSKA: zgubione pojemniki z radioaktywnym kobaltem


Z terenu Elektrowni Bełchatów zginęły dwa pojemniki z radioaktywnym izotopem kobaltu Co-60. Inspektorzy PAA ustalili, że przyczyną zaginięcia pojemników ze źródłami radioaktywnymi był

brak nadzoru nad pracą ekip firmy Energomontaż Północ sp. z o.o., która jako firma zewnętrzna wykonywała prace modernizacyjne zbiorników retencyjnych popiołu, na których urządzenia były zainstalowane.

Państwowa Agencja Atomistyki zapowiedziała finansowe kary dla osób odpowiedzialnych za zaniedbania, w wyniku których doszło do zaginięcia pojemników. Jednocześnie w pokontrolnym raporcie podkreśliła, że pomimo zaginięcia pojemników aktualny stan ochrony radiologicznej w elektrowni jest „zgodny z prawem”.

Co-60 KobaltKobaltowe źródła izotopowe wielkości ziarnka grochu znajdują się w żółtych pojemnikach osłonowych o wymiarach 30 cm x 35 cm x 22 cm. Pojemniki oznaczone są czerwonym znakiem promieniotwórczości (tzw. koniczynką).

PAA poinformowała, że pojemniki są zabezpieczone przed otwarciem i w tej formie nie stanowią zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi. Nie powodują też skażenia środowiska.

Zagrożenie może się jednak pojawić w przypadku uszkodzenia lub otwarcia pojemnika. Dlatego PAA zaleca, by nie podchodzić do pojemników na odległość bliższą niż jeden metr, nie dotykać ich i nie próbować otwierać a ich znalezienie niezwłocznie zgłosić na policję.

 

Źródło: cire


 

AKTUALIZACJA 18 stycznia 2014 r.

Zginął kolejny pojemnik ze źródłem promieniowania CO-60, tym razem na terenie przedsiębiorstwa KZPP „Koniecpol” S.A.

 

Źródło: Gazeta.pl


 

AKTUALIZACJA 6 maja 2014 r.

Odnaleziono zagubione w Elektrowni Bełchatów w listopadzie 2013 roku dwa pojemniki z radioaktywnym kobaltem Co-60. Odnalazły się w firmie skupującej złom. Nadal nie wiadomo, kto był sprawcą kradzieży.

 

Źródło: cire


Jeżeli chcesz, podaj dalej:                     lub dołącz do nas na Facebooku oraz Google+    ----------------->
  • Twitter
  • LinkedIn
  • Blip
  • Wykop
  • Blogger
  • Email