POLSKA: po kontroli CBA w PGE EJ1 wniosek do prokuratury


Jeszcze nawet nie wiadomo, kiedy ruszy budowa elektrowni atomowej, a Centralne Biuro Antykorupcyjne już alarmuje prokuraturę w kwestii wydawania pieniędzy przez PGE Energia Jądrowa 1 – spółkę celową, powołaną specjalnie do przygotowania i budowy pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce. Według CBA byli prezesi – Tomasz Zadroga i Witold Dróżdż są winni wyrządzenia w spółce szkody wielkich rozmiarów. Zgodnie z zapisami kodeksu karnego grozi za to do 10 lat więzienia.

Działanie CBA to wynik zakończonej kontroli w zakresie udzielania zamówień publicznych w latach 2010-2012 w PGE Energia Jądrowa: głośnej kontroli, gdyż o jej wszczęciu obwieścił w programie telewizyjnym „Kropka nad i” w grudniu ubiegłego roku sam szef CBA. Nowy zarząd PGE z Aleksandrem Gradem na czele w specjalnym oświadczeniu inicjatywie przyklasnął, wyrażając zadowolenie, że CBA sprawdzi firmę za czasy rządów jego poprzedników.

Dziś zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa jest już w prokuraturze. Jak ustaliliśmy – 9 maja tego roku na ręce Dariusza Korneluka, szefa Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie wpłynęło zawiadomienie Pawła Wojtunika, szefa CBA, o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w PGE EJ 1, spółce podległej PGE EJ.

Chodzi o nadużycie uprawnień i doprowadzenie do szkody wielkich rozmiarów w majątku firmy PGE EJ 1 przez osoby pełniące w czasie objętym kontrolą funkcję prezesa i wiceprezesa spółki

– przyznaje Jacek Dobrzyński, rzecznik CBA.

Wspomniane przez CBA osoby to Tomasz Zadroga (od 2008 roku prezes PGE i jej spółek: PGE EJ i PGE EJ1, w połowie grudnia 2011 roku odszedł z Grupy) oraz Witold Dróżdż (do PGE EJ 1 na stanowisko wiceprezesa trafił w 2010 roku wprost z fotela byłego wiceministra spraw wewnętrznych i administracji, gdzie odpowiadał za informatyzację; z PGE odszedł w czerwcu 2012 roku). Wątpliwości CBA dotyczą 11 milionów złotych które PGE EJ1 wydała w latach 2010-2012 na zakup usługi określonej w dokumentach finansowych jako ,,budowanie i propagowanie pozytywnych emocji związanych z planowanymi strategicznymi inwestycjami na obszarze Pomorza, w szczególności związanymi z energetyką jądrową”. Pieniądze trafiły na konto klubu sportowego siatkarek „Trefl Sopot”.

Wszystko wskazuje na to, że udzielono tego zamówienia z naruszeniem zapisów ustawy „prawo zamówień publicznych
– mówi Dobrzyński.
Chodzi o dwie umowy zawarte z klubem sportowym: jedną z 26 lipca 2010 roku i drugą – z 16 maja 2011 roku. Ta ostatnia zresztą, jak dowiedzieliśmy się w PGE Energia Jądrowa, w trybie nagłym została rozwiązana.
Współpraca z klubem zakończona została 24 sierpnia 2012 roku, kiedy to zawarte zostało porozumienie w sprawie rozwiązania umowy z dnia 16 maja 2011.
– przekazała w lakonicznym komunikacie Joanna Zając z PGE EJ.

Dziś obaj byli prezesi dla redaktorów Forbesa [przyp. aut]  nie chcą o tym rozmawiać, ani o umowach z klubem siatkarskim, ani o zarzutach CBA. Witolda Dróżdża poprosiliśmy – za pośrednictwem jego sekretarki – o kontakt, by odniósł się do zarzutów CBA. Nie odpowiedział.

 

Źródło: Forbes


Jeżeli chcesz, podaj dalej:                     lub dołącz do nas na Facebooku oraz Google+    ----------------->
  • Twitter
  • LinkedIn
  • Blip
  • Wykop
  • Blogger
  • Email