JAPONIA: radioaktywny wyciek, 55 osób narażonych


W laboratorium jądrowym na północy Japonii doszło do wycieku radioaktywnego, który naraził na niskie dawki promieniowania 55 osób. Według informacji otrzymanych od przedstawiciela laboratorium, nikt nie został hospitalizowany. Sześciu pracowników laboratorium, którzy prowadzili w laboratorium eksperyment, zostało przebadanych i stwierdzono u nich napromieniowanie nie przekraczające 2 milisiewertów (zbliżoną do średniej japońskiej radiacji tła). Wyciek dostał się do atmosfery po tym, jak pracownicy dla obniżenia poziomu skażenia włączyli  wentylator.

Wierząc, że wyciek radioaktywny został opanowany, pracownicy odłożyli do następnego dnia poinformowanie NRA oraz rządu. Cały zbiór feralnych zdarzeń był wynikiem łańcucha błędów ludzkich.

Nie wiemy dlaczego włączyli wentylator. Podejrzewamy, że podjęte zostały przez pracowników laboratorium błędne decyzje.

Japońska Egencja Energii Atomowej (JAEA), poinformowała, że wyciek miał miejsce 23 maja w Obiekcie Doświadczalnym Japońskiego Kompleksu Badań Przspieszania Protonów w miejscowości Tokaimura, gdzie uprzednio zdażyły się co najmniej 2 przypadki radioaktywnego wycieku.

Tokaimura była miejscem drugiego największego japońskiego wypadku jądrowego we wrześniu 1999 r. Zginęło wówczas dwóch pracowników. Wyciek radioaktywny nastąpił w zakładzie przetwórstwa paliwa jądrowego, gdzie pracownicy chcąc oszczędzić czas zmieszali zbyt dużą ilość uranu w wiadrach zamiast użyć do tego specjalnych, zmechanizowanych pojemników. Setki ludzi zostało wystawionych na promieniowanie a tysiące mieszkańców zostało ewakuowanych. Rząd ogłosił poziom 4 skali INES.

W marcu 1997 r., co najmniej 37 pracowników zostało wystawionych na niskie dawki promieniowania w wyniku pożaru i wybuchu innego reaktora przetwarzającego w Tokaimurze.

 

Źródło: enca, Japan Today


Jeżeli chcesz, podaj dalej:                     lub dołącz do nas na Facebooku oraz Google+    ----------------->
  • Twitter
  • LinkedIn
  • Blip
  • Wykop
  • Blogger
  • Email