JAPONIA: festiwal łgarstwa czyli jak nie łatwo rzucać alkoholizm w barze


W poniższym artykule pozwoliliśmy sobie odrobinę na formę felietonu ale nadal opartą na faktach i udokumentowaną.

Japonia i w szczególności operator tego, co pozostało po katastrofie jądrowej w elektrowni jądrowej Fukushima, firma TEPCO mają trudne, niebezpieczne i niewdzięczne zadanie a do tego pozbawione,  przynajmniej w części obowiązków, wzorców z których mogliby korzystać. Jednak te rzadkie wzorce, z których mają okazję korzystać, wydają się być też ignorowane. Kilkukrotna, czasem dość bolesna i wstydliwa lekcja, że kłamstwo nie jest ani ich sprzymierzeńcem ani najlepszą bronią, wydaje się nie być wystarczająco zapamiętana.

Jakiś czas temu udowodniono im opóźnienia i braki w informowaniu społeczeństwa.

Po tych wydarzeniach wydawać by się mogło, że grilowany przez międzynarodową opinię publiczną pacjent skruszał, w ramach tego przyznał, że fałszował wyniki pomiarów skażenia przez ostatnie dwa lata i wyglądało na to, że postanowił już więcej tak nie robić.

No ale nie jest łatwo rzucać alkoholizm w barze.

Walcząc o przychylność dla Japonii w sprawie organizacji olimpiady w 2020 r., premier Japonii Shinzo Abe, postanowił podczas swojej prezentacji w Buenos Aires zapewnić Komitet Olimpijski, że

sytuacja w Fukushimie jest pod kontrolą

Szczerze mówiąc, nie sądzimy aby wierzył, że ludzie z KO nie umieją czytać albo nie mają dostępu do internetu. Zwłaszcza gdy kilka dni wcześniej oficjalny raport ekspercki z działań w Fukushimie brzmiał dość jednoznacznie:

nie macie pojęcia (Tepco), co robicie… Nie macie żadnego planu i nie robicie wszystkiego co jest możliwe aby chronić środowisko i ludzi. […] Wygląda również na to, że nie informujecie obywateli Japonii.

Zresztą nie ma się co wnioskom dziwić bo jak się nie wie co się stało z rdzeniami reaktorów, jak zahamować postępujące skażenie i co zrobić z rosnącą w tysiącu stu-tonowych zbiorników bombą ekologiczną, to trudno to nazywać bardziej oględnie.

Ale… premier palnął a któryś z menadżerów TEPCO – Kazuhiko Yamashita – będący akurat już na „odwyku od kłamstwa” nie wytrzymał i postanowił na oficjalnym spotkaniu powiedzieć co o tym myśli. No i podzielił się:

Nie wierzę, że jesteśmy w stanie kontrolować sytuację (w Fukushimie)

I zrobił się bigos. Na tyle kwaśny, że Tepco musiało przysiąść i podumać. A łatwego zadania nie miało bo co mieli powiedzieć? że który z nich nie wie, co mówi? Dumało dumało aż wydumało, że postanowiło uczcić  notą prasową. Sam pomysł to majstersztyk bo opiera się na idei, że obaj mówili to samo. W notce czytamy zatem co autorzy mieli na myśli.

I tak, pracownik Tepco:

Pracownik Tepco miał na myśli (tylko) fakt wycieku skażonej radioaktywnie wody do portu oraz wycieki ze zbiorników

Czyli nie całą elektrownię, choć nie do końca czujemy tu różnicę w braku kontroli. Natomiast premier:

Jak rozumiemy, intencją premiera w wygłoszonym stanowisku „sytuacja jest pod kontrolą”  było, że wpływ radioaktywnych materiałów jest ograniczony do obszaru portu elektrowni…

I wszystko by było tylko groteskowe, gdyby nie fakt, że w notatce a dokładniej w tym samym zdaniu, Tepco, płynąc na fali swojego geniuszu, postanowiło posunąć się krok dalej i oświadczyć

…gęstość materiałów radioaktywnych w okolicznych wodach znajduje się daleko poniżej wartości dopuszczalnych i nie znajduje się w trendzie zwyżkowym.

A ponieważ ostatnio pokusiliśmy się o sprawdzenie, jak wygląda trend aktywności izotopów, z którego wyszło, że w tylko w ciągu ostatniego kwartału aktywność cezu wzrosła 5 krotnie, postanowiliśmy zaktualizować swoją wiedzę. Poniżej przedstawiamy wyniki. Można śmiało powiedzieć, że w ciągu dwóch tygodni zaszły zmiany. Ale na pewno nie są to zmiany usprawiedliwiające powyższe twierdzenie Tepco.

Fukushima poziom skażenia Cezem w połowie IX 2013

Nie tylko trend jest rosnący ale poziom radioaktywności CEZu-137 przekroczył 8 września dopuszczalne wartości graniczne.

 


Jeżeli chcesz, podaj dalej:                     lub dołącz do nas na Facebooku oraz Google+    ----------------->
  • Twitter
  • LinkedIn
  • Blip
  • Wykop
  • Blogger
  • Email