ŚWIAT: Energetyka jądrowa 2012


Robiliśmy już podsumowania roku 2012 dla Odnawialnych Źródeł Energii. I to dwa razy: dla Polski oraz dla Europy. Dla zachowania reporterskiej równowagi faktów odczuwaliśmy od dłuższego czasu potrzebę uzupełnienia w tym zakresie również obszaru energetyki jądrowej. Niestety, pomimo informacji, jaką otrzymaliśmy na początku roku z Międzynarodowej Agencji Energetyki Atomowej (IAEA), że komplet danych powinniśmy mieć dostępny w marcu, nadal tych danych nie ma. No ale widocznie nie tylko wiosna w tym roku ma kłopoty. Jedyna informacja, jaka do nas z IAEA w tej sprawie dotarła, podana przez dyrektora generalnego tej instytucji, pana Yukiya Amano, podsumowywała rok 2012 w energetyce jądrowej jako „nieznaczny wzrost” i odnosiła się w tym zakresie tylko do mocy zainstalowanej. Było to o tyle zaskakujące bo niecodzienne. Energetyka jądrowa zazwyczaj stanowczo krytykuje odnoszenie się do mocy zainstalowanych (np. w porównaniach do odnawialnych źródeł energii). I uważamy zresztą, że słusznie bo kogo interesuje dobro teoretyczne. Tym bardziej jednak zaniepokoiła nas ta zmiana wyznawanej metodologii.

Zachęceni wzbudzoną ciekawością oraz przedłużającym się brakiem szczegółów, postanowiliśmy wyręczyć trochę IAEA i nie czekając na ich statystyki roczne (choć korzystając z ich źródeł bo te dane są dostępne u nich od jakiegoś czasu, tylko z jakiś powodów nie podsumowane), zrobić własne, małe podsumowanie zeszłego roku światowej energetyki jądrowej. Niestety nie wygląda ono dla niej szczególnie dobrze.

W światowej energetyce jądrowej za za rok 2012 mamy (rdr):

Bilans reaktorów:                 +3/-5

Nowe, uruchomione reaktory: +3 Ostatecznie zamknięte reaktory: -5
  • Shin-Wolsong 1 (Korea Pd., 27 stycznia)
  • Shin-Kori 2 (Korea Pd., 28 stycznia)
  • Ningde 1 (Chiny, 28 grudnia)
  • Oldbury A-1 (Wlk. Brytania, 29 lutego)
  • Wylfa-2 (Wlk. Brytania, 25 kwietnia)
  • Pickering 3 (Kanada, 28 maja; po długotrwałym Long-Term-Shutdown)
  • Pickering 3 (Kanada, 28 maja; po długotrwałym Long-Term-Shutdown)
  • Gentilly-2 (Kanada, 28 grudnia)

Moc zainstalowanych reaktorów:        -2,03%

2011 2012
380,26 GW 372,54 GW
Moc zainstalowana elektryczna netto w elektrowniach jądrowych wg. IAEA

Wyprodukowana energia:            -8,29%

2011 2012
2517,98 TWh 2309,24 TWh
Produkcja energii elektrycznej netto w elektrowniach jądrowych 2012 r. wg. IAEA, 2011 r. wg. WNA. Dla krajów, dla których IAEA podaje zbiorcze dane brutto, energia netto została policzona jako 92% energii brutto. 

Udziału w produkcji energii elektrycznej:   -13,41% (1,77 pp)

2011 2012
13,17% 11,40%
Udział całkowitej wytworzonej energii elektrycznej netto w elektrowniach jądrowych na świecie do całkowitej energii elektrycznej wytworzonej na świecie. Produkcja energii elektrycznej na świecie wg. indexmundi

Pierwszy wniosek, jaki może się rodzić, to że obserwujemy zjawisko, które głównie odzwierciedla w liczbach zamknięcie w Japonii 52 z 54 reaktorów w 2011 r. Ale okazuje się, że nie do końca. Wśród 5 największych państw-producentów energii jądrowej na świecie, produkujących je łącznie ponad 2/3 całego wolumenu, wszystkie co do jednego zanotowały jej spadek w ubiegłym roku.

  1. USA                               (769,331 TWh)   -6,3%
  2. Francja                          (404,900 TWh)   -3,8%
  3. Rosja                             (165,594 TWh)   -4,1%
  4. Korea Południowa         (143,548 TWh)   -4,3%
  5. Niemcy                             (94,098 TWh) -12,9%

Trzeba przyznać, że dyrektor generalny IAEA dość łagodnie określił zmiany z jakimi w 2012 r. w energetyce jądrowej mieliśmy na świecie do czynienia. Jeszcze dalej (i to sporo dalej) w swoim wywiadzie dla Rzeczpospolitej posunął się dyrektor Narodowego Centrum Badań Jądrowych, Grzegorz Wrochna, mówiąc iż:

Na świecie powstaje coraz więcej elektrowni jądrowych. W Stanach Zjednoczonych mamy do czynienia z renesansem tej technologii

Ale z tym wywiadem będziemy polemizować już w innym wpisie bo jest w nim więcej opinii, które naszym zdaniem nie do końca przystają do rzeczywistości.

 


Jeżeli chcesz, podaj dalej:                     lub dołącz do nas na Facebooku oraz Google+    ----------------->
  • Twitter
  • LinkedIn
  • Blip
  • Wykop
  • Blogger
  • Email