POLSKA w ogonie wdrożeń dyrektyw OZE, grożą kary


Polska została upomniana przez KE w sprawie wdrożenia dyrektywy dotyczącej energii z OZE (której termin wdrożenia minął 5 grudnia 2010 r.). Otwiera to tym samym procedurę o naruszenie przepisów UE.

Dyrektywa dotyczy między innymi zwiększenia do przynajmniej 20% udziału energii odnawialnej w ogólnym zużyciu energii do 2020 r.

Bruksela podkreśla, że wdrożenie przepisów dyrektywy o energii ze źródeł odnawialnych jest dla niej „kwestią priorytetową”, bo „niepotrzebne opóźnienia” mogą zagrozić osiągnięciu celu całej UE w zakresie energii odnawialnej.

„Jeśli kraje te nie wywiążą się ze swoich obowiązków prawnych w terminie dwóch miesięcy, Komisja może skierować sprawy do Trybunału Sprawiedliwości”

ostrzega KE w komunikacie

W Europie jedynie Polska, Grecja i Finlandia nie wywiązały się do tej pory z transpozycji dyrektyw unijnych do prawa krajowego. Przy czym trzeba pamiętać, że Finlandia jest trzecim krajem pod względem wykorzystania energii z OZE z 33,6% (Polska w tym okresie 16. z udziałem 9,9%) oraz, że (tak jak również Dania i Austria) prowadzi własne rozwinięte programy wspierania OZE.

Zgodnie z unijną dyrektywą z 2009 r. każde z krajów „27” musi zrealizować swoje cele krajowe. Do tego musi przyjąć przepisy ułatwiające np. dostęp do sieci dla energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych. Dyrektywa wymaga też wdrożenia świadectw pochodzenia energii oraz stosowania kryteriów zrównoważonego rozwoju dla biopaliw. Chodzi o to, by biopaliwa stosowane do osiągnięcia 10-proc. udziału paliw odnawialnych w transporcie pochodziły ze zrównoważonych upraw.

Źródło: PAP


Jeżeli chcesz, podaj dalej:                     lub dołącz do nas na Facebooku oraz Google+    ----------------->
  • Twitter
  • LinkedIn
  • Blip
  • Wykop
  • Blogger
  • Email