BELGIA: blok elektrowni jądrowej Doel 3 – problemów ciąg dalszy


W sierpniu informowaliśmy o problemach reaktora jądrowego Doel 3 w Belgii. Wówczas plan przewidywał przeprowadzenie prac i testów zmierzających do uruchomienia tego bloku do końca września 2012. A ponieważ mamy już wrzesień a w naszej prasie jakoś nie znajdujemy wzmianek o tym reaktorze, postanowiliśmy bliżej źródeł prześledzić ten wątek. Okazuje się, że jest już dostępny, z  3 września, raport belgijskiej rządowej agencji bezpieczeństwa jądrowegoFANC (Federal Agency for Nuclear Control), który niestety potwierdza wnioski wstępnej inspekcji.

Badania FANC wskazują dużą ilość mikro-rys zarówno w górnych jak i dolnych pierścieniach zbiornika osłony reaktora (odpowiednio 931 i 7’736 pęknięć).

Dodatkowy kłopot polega na tym, że okazuje się iż nie 10 a 21 reaktorów na świecie zostało wyposażonych przez tą samą, pechową, nieistniejącą już holenderską firmę RDM (Rotterdamsche Droogdok Maatschappij). W Europie oprócz Doel-3: Tihange w Belgii, Brunsbuettel (zamknięty 2007) i Philippsburg-1 w Niemczech (zamknięty 2011 po Fukushimie); Borssele i Dodewaard (zamknięty) w Holandii; Garona i Cofrentes w Hiszpanii; Ringhals-2 w Szwecji, i Leibstadt i Mühleberg w Szwajcarii.

W Stanach Zjednoczonych są to: Catawba-1-2 McGuire, North Anna-1 i -2,-2 Quad Cities, Sequoyah-1 i-2-1 Surry i -2 Watts bar-1, zgodnie z NEA.

I jeden w Argentynie.


Jeżeli chcesz, podaj dalej:                     lub dołącz do nas na Facebooku oraz Google+    ----------------->
  • Twitter
  • LinkedIn
  • Blip
  • Wykop
  • Blogger
  • Email